inicjatywa14
tin14poczta[a]gmail.com
Odsłon : 193548
Nacjonalista.pl
  • Wsparcie dla portalu – Towarzysze! Pomożecie?
    W związku ze zbliżającym się nieubłaganie terminem opłaty za serwer (10.09), zwracamy się do wszystkich czytelników o finansowe wsparcie. Każda cegiełka dołożona na budowę naszego nacjonalistycznego imperium, będzie w przyszłości...
Bibuła

CZ UA SK RU RO HU

ES FR IT SE UK DE

feed-image

Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem.

Gdy włączasz jakiś kanał informacyjny, czytasz jakąś polityczną publicystykę, zauważasz że wiele osób ostatnio zastanawia się nad „prawdziwą twarzą Jarosława Kaczyńskiego”. „Wprost” z Wojewódzkim na czele, Palikot czy też TVN24 wyją, że Jarek przed wyborami udawał, a teraz pokazuje swoje prawdziwe oblicze. To bardzo ciekawe w kontekście Donalda Tuska, Platformy i ich „polityki miłości”. Dlaczego nie trwała żadna bliska wariacji debata nad osobą Tuska kiedy ten z mównicy wyzywał wszystkich i wszystko, co związane z Prawem i Sprawiedliwością? Kiedy z pełną nienawiści twarzą rzucał sloganami, grał na emocjach lub nazywał chuliganami około 700 aresztowanych kibiców (aresztowanych za nic – rzucało racami tylko kilku). Dlaczego po tym fakcie mediów nie owładnęła psychoza mowy o zemście i nienawiści? Gdzie był „ugodowy”, „niekonfliktowy” Donald? Czy to nie była jego prawdziwa twarz – przecież podczas debat wyborczych karmieni byliśmy jakże inną? Niestety, prócz „Gazety Polskiej” nie ma kto o tym powiedzieć. Obłuda trwa. A my zdajemy się nie rozumieć, jak ważny podział się ostatnio zarysował. A właściwie tylko podkreślił, ponieważ trwał on od zawsze.

Więcej…

 

Lipcowe parady degeneratów.

Po wydarzeniach w Duisburgu, tak zwane „Parady Miłości” nie będą kontynuowane - oświadczył organizator Rainer Schaller. 24 lipca doszło do tragedii. Ludzie podczas tej „imprezy techno” zaczęli się tratować, nie żyje co najmniej 19 osób. Prócz tego liczba rannych sięga stu osób. Tym samym wreszcie prysnął mit „Parady Miłości”, która tak naprawdę powinna być nazwana „Paradą Degeneracji”. Setki tysięcy uczestniczących w niej ludzi to doskonała fucha dla licznych handlarzy narkotykami. Wystarczy chociaż trochę znać realia panujące na świecie by wiedzieć, że bardzo znaczna część (zaryzykowałbym stwierdzenie – większość) do zabawy przy techno używa narkotyków, najczęściej w postaci amfetaminy i tabletek. Mimo to – uczestnicy nie są stawiani choćby na równi z „prawicowymi bandytami”. Bo oni są tacy kolorowi, wyzwoleni i nowocześni. Jak rewolucja w 1968 roku nakazała…

Więcej…

 

Dwoma nagimi mieczami w tęczowych. Wakacyjnie...

Próbując wpisać się w wakacyjny nastrój,  powinienem raczej nic nie pisać, a jeśli to tylko o łagodnych i przyjemnych sprawach. Jednakże nic nie stoi w miejscu, a jak rzekł filozof panta rei -  nie można przemilczeć czy o sprawach nas dotykających zapomnieć. Życie nie znosi pustki. Możliwe, że wysokie temperatury niejednego przyprawiły o zawroty głowy, a nawet doprowadziły do udaru. Możliwe, że niektóre osoby z życia publicznego z tego właśnie powodu zachowują się w sposób niezrozumiały. Dlatego z kąpieli słonecznych każdy powinien korzystać rozsądnie – bo co za dużo, to niezdrowo...

Więcej…

 

17 lipca 2010. Obchody Bitwy pod Grunwaldem!

15 lipca 1410 roku na polach Grunwaldu starły się dwie największe armie średniowiecznej Europy; polsko – litewska oraz armia zakonu krzyżackiego. Na polu bitwy łącznie stanęło blisko 50 tysięcy ludzi, a decydujące okazało się bezpośrednie starcie oddziałów konnych. Kilkugodzinna batalia rozpoczęła się koło południa i trwała aż do wieczora. Walki toczyły się w różnych miejscach w tym samym czasie. Po stronie krzyżackiej poległo 8 tysięcy ludzi łącznie z całą starszyzną zakonną i wielkim mistrzem Urlichem von Jungingen. Bitwa ta wpłynęła na kształt średniowiecznej Europy. Umocniła władzę dynastii Jagiellonów, zacieśniła stosunki między Polską i Litwą oraz doprowadziła do upadku Zakonu Krzyżackiego. Pozwoliła na zatrzymanie niemieckiej ekspansji na wschód. Niewątpliwie było to jedno z największych zwycięstw oręża polskiego. W tym roku obchodziliśmy 600 rocznicę tego wydarzenia.

Więcej…

 

17 lipca 2010. Marsz Grunwaldzki & Stop Europride (Warszawa).

Materiał filmowy udostępniony przez obecnych w Warszawie węgierskich nacjonalistów.

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.

 

Wybory 2010 - po drugim starciu!

A więc po drugim starciu w wyborach prezydenckich wygrał Bronisław Komorowski, który został nową głową państwa. Udało mu się minimalnie wyprzedzić Jarosława Kaczyńskiego, mimo olbrzymiej mobilizacji – nie tylko w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Można rzec, że po tragedii smoleńskiej Polska jeszcze bardziej się podzieliła (zamiast utopijnego połączenia w stylu tego po śmierci JPII) i na kandydatów głosowali nie tylko ich gorący zwolennicy. Zmobilizowali się również przeciwnicy Platformy czy też Kaczyńskiego, fani Kuby Wojewódzkiego czy Gazety Wyborczej. Jedne wybory – wiele mniejszych walk i wiele istotnych lub mniej motywów. No i mało alternatyw, a to dzięki V władzy – sondażom wyborczym – wskazującym Polakom kto ma szansę, a kto tej szansy nie ma. Konserwatywni dziennikarze są niemal zgodni – w tych czasach i przy tych narzędziach prawdziwa demokracja nie ma możliwości funkcjonowania…

Więcej…

 
Polecamy
inicjatywa14