Ofiary czy kaci ?
Ze stadionu: Apoel Nikozja.
Wybory 2010 - po pierwszym starciu!
To nie my kreujemy rzeczy ważneNiejednokrotnie poruszając w dyskusjach temat tzw. marketingu politycznego, dochodzimy do wniosku, że jako nacjonaliści jesteśmy ostro w plecy jeśli chodzi o polityczny PR. Nie można jednoznacznie odpowiedzieć czy to dobrze czy źle – ten medal ma dwie strony i należy patrzeć na to szerzej w kontekście naszej walki politycznej. Jeśli jedziemy razem na manifestację – jest fajnie, reprezentujemy podziemie i nowy styl narodowej rewolty. Gorzej jeśli zwrócimy uwagę na naszą sytuację w realnej polityce. W tej całej sprawie ważny jest aspekt, który można uznać za (niestety) podstawę. Według badań – i to znanych od wielu lat – to media (nie zaś politycy, partie, grupy takie jak nasze) ustalają tematykę wyborczą, na której będą koncentrowali się obywatele i politycy, partie... Dlatego też mówi się o mediach IV władza. I dlatego sprawy, którymi my się zajmujemy – stale są w podziemiu bądź na którymś tam miejscu w hierarchii ważności.
Ze stadionu: Real Madryt!
|















Za oknem palące słońce, a zatem na kolejną dawkę kibicowskich zdjęć przeniesiemy się na gorący Cypr. Zajrzymy do Nikozji i miejscowej ekipy APOEL. Tamtejsi kibice od zawsze mają słuszne poglądy polityczne, co będziecie mogli zobaczyć na kilku fotkach jakie dla Was wybraliśmy. Przy okazji tematyki stadionowej polecamy lipcowy numer "To My Kibice", w którym jak prawie zawsze znalazło się coś dla nas. Jest wywiad ze składem Zjednoczony Ursynów, którego wokalista jest nacjonalistą, a także artykuł o prawicowej modzie stadionowej! Równocześnie w czerwcowym "To My Kibice+" jest pojazd po komunistach z Marsylii, z którą to utożsamiają się także polscy (?) lewacy. Polecamy!
Właśnie odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Sztaby wyborcze dwóch kandydatów zabierają się na nowo do pracy. Choć sama kampania rozczarowała znawców (co niektórych) zarzucając kandydatom brak jednoznacznych wizji prezydentury, bierność i niechęć debatowania (choć oczywiście każdy ze sztabów znalazłby na tą okoliczność miliony powodów obarczając winą drugą stronę). Kampania nazywana nudną bo bez kontrowersyjnych wypowiedzi, ostrej retoryki i obrzucania się błotem, poszukiwania korzeni rodzinnych i innych pikantnych informacji, które mogłyby elektryzować opinię publiczną i ją bardziej polaryzować. Ale jeszcze wszystko przed nami, bo dźwięk gongu zaprasza kandydatów Komorowskiego i Kaczyńskiego na drugą rundę, już pojedynku jeden na jeden. Pojedynek, który jak wojna totalna, jak mniemam, będzie prowadzony na wyniszczenie przeciwnika. Już wiemy kto jest w defensywie a kto jest stroną atakującą, kto musi wytoczyć ciężkie działa, a kto ich ruszać nie powinien.
Właśnie trenerem Realu Madryt został Mourinho, a więc trener jaki przed chwilą wygrał Ligę Mistrzów z Interem Mediolan. My jednak nie chcemy pisać o milionach euro i gwiazdach Królewskich. Real ma także drugą stronę – tą mniej chętnie przytaczaną w środkach masowego przekazu. To Ultras Sur – siedzący za jedną z bramek najbardziej radykalni kibice popularnego klubu z Hiszpanii. Podobnie jak ich…największy rywal z Atletico Madryt, fanatycy Realu mają w większości poglądy ukierunkowane nacjonalistycznie. Zapraszamy na garść zdjęć potwierdzających ten fakt.







